:Aktualności
.Blog przechodzi obecnie renowację
.Już niebawem pojawią się nowości
:Pogoda
Obecna pora roku ~ Jesień
.Temperatura waha się między 10+ a 0- stopni Celcjusza
.Zmiana pory roku nastąpi 15.12.2022
Liczba wilków ~ 27
Wadery ~ 18 + 1 NPC
Basiory ~ 7 + 4 NPC
Szczeniaki ~ 1
Nieobecni: Brak
~Serdecznie zapraszamy♥~
czwartek, 11 marca 2021
Od Revenge'a Cd. Kuroi Hone
- To twoja sprawka?
Kuroi?^^
poniedziałek, 8 marca 2021
Od Raquel Cd. Kuroi Hone
Słowa basiora mogły brzmieć trochę jak groźba, przez co Raquel przeszedł dreszcz. Rozumiała jednak w pełni obawy Kuroi Hone, lepiej, żeby zatrzymała pewne informacje tylko dla siebie. Dlatego właśnie alchemiczka odpowiedziała, szybko kiwając głową.
- Oczywiście, nie musisz się o to martwić - zapewniła.
Czarny wilk mruknął w reakcji, jakby próbując przekazać, że ma na to nadzieję. Halcón pisnął cicho i zakręcił się dwa razy wokół własnej osi. Raquel przymrużyła oczy.
- I ty masz jeszcze siłę na zabawę... - wymamrotała z lekkim uśmiechem.
Sama wciąż była bardzo osłabiona, powoli zaczęła podnosić się z ziemi. W końcu żeby wyjść z lasu, trzeba najpierw wstać.
- Pomogę ci - rzekł Kuroi swoim lodowatym tonem, po czym podał waderze pomocną łapę.
- Jak wrócę do jaskini, to pójdę spać i nie wstanę przez tydzień - jęknęła, żartując nieco z własnego stanu.
Basior pokiwał lekko głową. W głowie szarej wilczycy pojawiło się pytanie, czy może taki gest odebrać za uśmiech ponurego płatnego mordercy.
Wilki szły dość długo, głównie przez fakt, iż alchemiczka nie potrafiła poruszać się w dość szybkim tempie. Mięśnie paliły ją, jednak nie chciała narażać Kuroi, Gutou i Halcóna na jeszcze większe niebezpieczeństwo, które mogło pojawić się przez zbyt długą wizytę w mrocznym lesie, więc zaciskała zęby i mimo bólu brnęła przed siebie. Jednak jej mina musiała wyrażać jej wewnętrzne cierpienia, ponieważ nagle cisza została przerwana przez głos basiora.
- Wszystko w porządku? Wyglądasz, jakbyś próbowała zjeść pięć cytryn na raz.
Ten komentarz wywołał uśmiech na pysku samicy.
- Nie, wszystko okej. Próbuję sobie przypomnieć przepis na eliksir, który mógłby mi pomóc - skłamała, bo Kuroi już dość się przez nią namęczył.
- No to dobrze... W takim razie myśl dalej.
Raquel ponownie się uśmiechnęła, tym jednak razem z powodu polany, którą dało się już widać między drzewami. Byli przy wyjściu z lasu.
<Kuroi?>
Od Kuroi Hone Cd. Revenge
W czasie swojej podróży spotkał przeróżne wilki, a po dotarciu do watahy Renaissance także spotkał wiele innych. Moce wszystkich wydawały mu się egzotyczne. Cóż, może to być spowodowane tym, że wychowywał się w watasze, gdzie podstawową mocą była przemiana w kości, a inne zdążały się bardzo rzadko. W pewnych pokoleniach były uważane za legendy lub w jeszcze dawniejszych czasach wilki z dodatkowymi mocami były czczone.
Hone westchnął tylko i zaczął iść. Chciał to tylko sprawdzić i jakoś nie zagłębiać się w sprawę. Idzie tam z czystej ciekawości. A poza tym Gutou nie dałby mu spokoju. Obecnie cały czas “trąbił” swojemu właścicielowi o sprawdzeniu przyczyny huku.
Gdy był na miejscu znalazł jedynie stertę przepalonych kości. ‘Co to jest?’- pomyślał basior spoglądając na “znalezisko. Odwrócił wzrok w stronę, z której usłyszał szumy.
Revenge? Wybacz, odpisanie do ciebie to troszkę trwało ^^’
Od Tarou Cd. Bai Langa ~ Los naszym panem
Od Capitána Cd. Renesmee
Samiec spojrzał ze współczuciem na zmartwioną waderę. Panuje zima, więc jest ciężej o pożywienie niż zazwyczaj. Basior jednak nie chciał, aby Renesmee zrzucała całą winę na siebie. Podszedł bliżej srebrzystej wadery i z uczuciem otarł się pyskiem o jej głowę, by ją pocieszyć.
- Nie obwiniaj się. Głód doskwiera także im, są wrażliwsze na dźwięki niż zazwyczaj. - westchnął spoglądając w kierunku, w którym stado uciekło. - Złapiemy coś innego.
- Ale.. - wadera próbowała polemizować, jednak Capitán już ruszył pewnym krokiem przed siebie. Zatrzymał się kilka kroków dalej i z figlarskimi iskierkami w oczach spojrzał na Renesmee.
- Idziemy? Czy będziemy rozpaczać za jeleniami resztę poranka? - zaśmiał się basior. Głód nie popsuł mu humoru, wciąż miał pełno energii i chęci do działania. Wilki czujnie ruszyły przez leśne poszycie. Nadsłuchiwały najmniejszego szmeru na śniegu, czy w krzewach. Nagle Capitán zatrzymał się, nastawiając uszy w kierunku z którego usłyszał ciche chrupanie. Delikatnie zaczął się podkradać, starannie kładąc łapę za łapą. Nim zdążył się obejrzeć, niósł w pysku dorodnego zająca.
- Ciepłe śniadanie dla damy. - odparł kładąc zdobycz przed waderą.
Rene? uwu
niedziela, 7 marca 2021
Podsumowanie lutego!
Oto przebieg podsumowania:
Aktywność wilków :
Nagrody:
1. 60 WD + 20 pkt. doświadczenia - Tristana
2. 40 WD + 15 pkt. doświadczenia - Revenge, Kuroi Hone, Leonardo, Bai Lang
3. 20 WD + 10 pkt. doświadczenia - brak



Szczeniaki




