Newsy



:Aktualności
.Blog przechodzi obecnie renowację
.Już niebawem pojawią się nowości

:Pogoda
Obecna pora roku ~ Jesień
.Temperatura waha się między 10+ a 0- stopni Celcjusza
.Zmiana pory roku nastąpi 15.12.2022

Liczba wilków ~ 27
Wadery ~ 18 + 1 NPC
Basiory ~ 7 + 4 NPC
Szczeniaki ~ 1
Nieobecni: Brak

~Serdecznie zapraszamy♥~

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Event świąteczny 2021. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Event świąteczny 2021. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 stycznia 2022

Od Naharysa ~ Śnieżna zabawa (Event świąteczny)

Naharys powitał ranek dość wesoło. W wejściu zobaczył obraz totalnej śnieżnej zamieci, która wydawała się nie mieć końca, a na niebie, które przybrało intensywny ołowiany kolor, nie było nawet najmniejszej chmurki. Pierwsze dni, odkąd z Piną przygarnęli małą Shori były dość intensywne i pełne emocji, dlatego postanowił, że nadszedł ten dzień, w którym on i mała porzucona wadera nawiążą wspólny kontakt.
- Chcesz się pobawić w śniegu? - zapytał z entuzjazmem, ale widział, że będzie musiał się przyłożyć, aby wzbudzić w małej waderce poczucie szczęścia i rodzinnego ciepła. - Jeśli chcesz, mogę ponieść cię na grzbiecie. Chcesz?
- Jasne. - odparła i zdołała się na lekki uśmiech. No, już jakiś wyczyn był. Usadowiwszy Shori na grzbiecie, wyszli na zewnątrz. Z północy ciągnął spokojny wiatr, niezbyt surowy, ale dzisiejszy dzień był niebywale śnieżny.
- Może cię z kimś zapoznam? - zaproponował po chwili Naharys. Wypadałoby, aby mała nawiązała jakiś kontakt z innymi szczeniakami, miał nadzieję, że Shori wtedy poczuje się pewniej w swoim nowym domu. - Nazywa się Niko. Jest nieco starszy od ciebie, ale zobaczysz, że spokojny z niego szczeniak.
Wydawało mu się, że Shori niezbyt pozytywnie przyjęła to do wiadomości... Zdawał sobie sprawę, że mała jeszcze odczuwa tę traumę po incydencie.
- Martwisz się czymś? - zapytał.
- Jaki jest ten Niko? - zapytała niepewnie Shori.
- Jak już mówiłem, to spokojny basiorek, cichy, ale myślę, że zaakceptuję twoje towarzystwo.
Z tymi słowy, mała Shori nieco zmieniła swoje nastawienie, na co Naharys zareagował pokrzepiającym i miłym uśmiechem.
- Zobaczysz, będzie dobrze.
Spodziewał się znaleźć malca tam, gdzie zazwyczaj się bawił w towarzystwie Alfy, ale nie spodziewał się, że spotka też i Atrehu, który jak widać, pochłonięty został przez miłą konwersację z Rene. Zaśmiał się cicho i przyłożył palec do ust, aby dać znać Shori, aby zachowała ciszę, po czym zaczął skradać się za plecami rudowłosego basiora. Miał nadzieję, że tym czynem doprowadzi do rozluźnienia atmosfery i lekkiej dawki śmiechu u jego przybranej córki. Silnym pchnięciem wepchnął Atrehu prosto na górę śnieżnej zaspy, która zgromadziła się przez noc.
- Orientuj się, lisku! - krzyknął na przywitanie Naharys. Jak podejrzewał Rene i mała Shori zareagowali śmiechem, a Niko zaś przyglądał się zaciekawiony rudemu ogonowi, wystającemu z zaspy.
- Bardzo śmieszne, aż się szczęka łamie. - skomentował basior i otrząsnął się z nadmiaru śniegu, znaczącego jego płomienne futro. - Nie rób mi wstydu przy uczennicy. - dodał z uśmiechem, spoglądając na rozweseloną Shori. - Witaj, skarbie.
- Witaj, mentorze.
- Co porabiacie? - zapytał Naharys, gdy doprowadził się do porządku i przestał się śmiać. - Planujecie zamienić się tutaj w bałwany?
- Postanowiliśmy spędzić ten śnieżny dzień na dworze. Wiem, wiem, nie lubię śniegu, tego białego paskudztwa, ale nie będę cały dzień w jaskini gnić, więc i przy okazji natknąłem się na Rene z Niko.
- Też chciałem nieco rozruszać mięśnie i dodatkowo wyprowadzić Shori na świeże powietrze. No i... żeby zapoznała się trochę z Niko.
Za poleceniem Naharysa, mała waderka zeskoczyła na miękki śnieg i będąc niepewną, co powiedzieć najpierw, burknęła coś niewyraźnie pod nosem do Niko.
- Cześć.
- Hejo. - odpowiedział Niko i wrócił do zabawy w zaspie, a waderka niepewnie jakby, dołączyła do niego, a po chwili, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, małe wilczki współgrały ze sobą, jak dobrzy znajomi. Naharys uśmiechnął się szeroko na ten widok.
- Porobimy coś? - zapytał Atrehu, strzepując resztki śniegu ze swojego ramienia i uśmiechnął się chytro- Exan myślał, że w tamtym momencie odezwała się w Atrehu ta lisia natura.
- Co proponujesz? - zapytał ciekawy Naharys.
- Ulepmy bałwany. Kto ulepi większego, ten wygrywa, a przegrany będzie musiał... - tutaj przerwał, zastanawiając się nad karą dla przegranego. Atrehu wykrzywił twarz w grymas osoby intensywnie myślącej, a swoją łapą pocierał się po podbródku.
- Przegrany wykąpie się w przeręblu. - zaproponował Exan.
- Czy ty nie przesadzasz? - spytał basior i zamarł w miejscu, a Naharys ujrzał błysk lęku w oczach Atrehu.
- Niech będzie! - powiedziała Renesmee entuzjastycznie. - Ale na nie więcej, jak trzy sekundy. Nie chciałabym, aby któryś z was zamienił się w kostkę lodu.
- No to zakład! - zawołał Naharys, podając łapę Atrehu, a ten z lekkim wahaniem, uścisnął ją, a Alfa wykonała gest przecinający ich złączone kończyny.
- No to do dzieła. - zaalarmowała Alfa, tym samym rozpoczynając umówiony zakład.
I tak z uśmiechami na pyskach, basiory dwa zabrały się za lepienie bałwana. Atrehu ulepił śnieżkę i tak zaczął toczyć ją, niczym żuk, dopóki nie przybrała pokaźnych rozmiarów, a każde ze szczeniąt miało swego faworyta. Shori oczywiście kibicowała swemu przybranemu ojcu, Niko zaś pokładał nadzieje w rudym basiorze, który kończył właśnie drugą, wielką kulę śniegu. W ostatecznym rozrachunku, Naharys przegrał, gdyż jego bałwan okazał się o milimetr niższy od tego, co ulepił Atrehu - przyjął zwycięstwo dumnie, jak na potomka alfy przystało i spojrzał oczekująco na Exana.
- No? Na co czekasz? Wskakuj, bo woda zamarznie. - I zarechotał chytrze, wyszczerzając swoje długie zęby. Tutaj, wam powiem, drodzy czytelnicy, że Naharys za nic miał złośliwe docinki Atrehu, bo gdy stanął nad wyciętym otworem w lodzie, nabrał powietrze w płuca, po czym wskoczył do lodowatej wody. Bez problemu. Bez jakiegokolwiek wahania, a Atrehu przy tym przybierając zszokowany grymas, nie wydał z siebie ani słowa. Jego oczy mówiły "Jak on to zrobił?"
Naharys po chwili wyłonił swą głowę, zawył z porażającego zimna, ale uśmiechnął się ekscytująco.
- Jak ty to do cholery zniosłeś?! Nie było cię piętnaście sekund!- powiedział zszokowany Atrehu z dalej uwidocznionym wytrzeszczem oczu.
- Gdybyś urodził się na północy, co ja, za nic miałbyś zimno. - odparł Exan, uśmiechając się znacząco. I powiem wam, drodzy czytelnicy, że wydarzenia, jakie po chwili miało miejsce, nie spodziewał się żaden ze zgromadzonych, bowiem czyiś krzyk odbił się echem w powietrzu i po chwili z okolicznej górki poturlała się jakaś postać. Okazała się to być Itami, która w pogoni za królikiem na wigilijny stół, wpadła w poślizg i turlając się, z piskiem wpadła na Atrehu. Basior poślizgnął się na lodzie, stracił równowagę i z głośnym pluskiem wpadł do przerębla, jak rzucony kamień w wodę, a za nim nieszczęsna wadera.
- Ja chromolę! - krzyknęła Itami i jak poparzona wyskoczyła z przerębla, na oślep wpadając przy tym na Rene, która krztusiła się ze śmiechu.
- Exan! Exan! Pomóż mi! - krzyczał Atrehu, próbując ze wszystkich sił wydostać się na powierzchnię, rysując przy tym swymi pazurami głębokie rysy po powierzchni zamarzniętej wody.
- Już! Trzymaj się, stary, zaraz...
Naharys pomógł wydostać się rudemu basiorowi na powierzchnię, po czym sam wyskoczył z przerębla. Ociekający lodowatą wodą, trząsł się lekko, ale uśmiech nie schodził mu z pyska. Shori podbiegła prędko do niego i przytuliła się do jego łapy, ale natychmiast odskoczyła, poparzona zimnem,
- Wszystko dobrze, skarbie? - zapytał Exan.
Jednak na zadane pytanie, Shori zaśmiała się słodko, a reszta poszła za nią w ślad.

KONIEC. WESOŁYCH ŚWIĄT WATAHO!

PODSUMOWANIE
Ilość napisanych słów: 1072
Nagroda za opowiadanie konkursowe: 350 PD
Ilość zdobytych PD: 536 PD + 10% (54 PD) za długość powyżej 1000 słów, + 350 PD za event,
Obecny stan: 4826 PD

niedziela, 5 grudnia 2021

Event Świąteczny!

Hej hej członkowie!
Mam nadzieję, że każdy z was był grzeczny w tym roku :)
Wasza kochana alfa przybywa z eventem, który ma na celu umilić wam czas oczekiwania na piękny dzień jakim jest Boże Narodzenie wraz z Wigilią!

Śmiało możemy zacząć od dwóch konkursów artystycznych!

Konkurs numer 1

Wasza kochana alfa ostatnio dostrzegła w centrum watahy samotny świerk. Na myśl przyszedł jej pewien ciekawy pomysł. "A gdyby tak go jakoś ustroić?"
Tu moje kochane wilczki powierzam w wasze łapki pomysł na jego wygląd ^^

Waszym zadaniem będzie ozdobienie owego drzewka, jak tylko macie ochotę. Pomysł pozostawiam wam. Możecie śmiało narysować go swoim stylem lub wspomóc się świerkiem podanym poniżej ^^

❄Jedynym wymogiem jest to, aby drzewko nie miało tła ^^

Konkurs numer 2

Ho ho ho! Szukamy najwspanialszego wilczego Mikołaja!

Drugi konkurs polega na narysowaniu swojego ukochanego wilczka w świątecznym przebraniu ^^ Ogranicza was jedynie wasza wyobraźnia, pamiętajcie o tym moi kochani. Przebrać możecie się za Mikołaja, lecz inne kreatywne pomysły są również mile widziane.

❄Warunkiem jest to, by stroje były związane ze Świętami Bożego Narodzenia.
~~
❄Pamiętajcie! W konkursach artystycznych może wziąć udział każdy, bez wyjątków. Pod uwagę nie jest brany talent, a sam pomysł i kreatywność ^^. Im bardziej pomysł jest szalony ty lepiej!
Prace mogą być wykonane w programie lub na kartce ^^ Wybierz to płótno, które jest ci wygodniejsze ^^
❄Prace należy przesłać do 9 stycznia do mnie ^^
❄Możecie je wysyłać albo na mój discord albo na email asiulka180203@gmail.com


Pora na konkurs dla tych, którzy wolą pisanie :)


Konkurs numer 1

❄Fabuła opowiadania konkursowego❄
,,Zima zawitała na terenach watahy. Szczeniaki wesoło bawią się w śnieżnych zaspach, a dorośli często także towarzyszą im w zabawie. W końcu zima to czas, gdzie w każdym budzi się szczeniak, prawda? Każdy z nas spędza ten wyjątkowy czas oczekiwania w inny sposób. A jak ty spędzasz ten zimowy czas?"

❄Zadania i wymagania❄
Waszym zadaniem jest napisania opowiadania, w którym opiszecie w jaki sposób wasz wilczek spędza zimę. Wychodzi z innymi na spacery? Tarza się w śniegu?
-Tytuł opowiadania powinien brzmieć - "Śnieżna zabawa"
-Im więcej opowiadanie liczy słów tym lepsze nagrody!
-Bonus za słowa wynosi nie 5%, a 10%
-Opowiadanie powinno być oznaczone etykietką, która brzmi tak samo jak tytuł.
-Opowiadanie powinno liczyć minimum 150 słów

Konkurs numer 2

❄Fabuła do drugiego konkursu❄
"Gdy wędrujesz przez las napotykasz na swej drodze stworzenie podobne do jelenia, lecz nieco się od niego różni... Po chwili uświadamiasz sobie, że jest to renifer. Kilka kroków dalej napotykasz innego przedstawiciela tego gatunku. Dziwi cię ten widok. Po chwili dostrzegasz w śniegu czyjeś ślady..."

❄Zadania i wymagania❄
Twoim zadaniem jest zbadanie, do kogo należą ślady i co się stało, że w lesie występuje tak wiele przedstawicieli reniferów.
-Tytuł opowiadania brzmi - "Tajemnice zimy"
-Im więcej opowiadanie liczy słów tym lepsze nagrody!
-Bonus za słowa wynosi nie 5%, a 10%
-Opowiadanie powinno być oznaczone etykietką, która brzmi tak samo jak tytuł.
-Opowiadanie powinno liczyć minimum 150 słów
~~
❄Prace należy wstawić do 9 stycznia
 
Każdy może wziąć w nich udział ^^ Można także wziąć udział w konkursie artystycznym, gdy bierze się już udział w opowiadaniu pisanym.


Nagrody za wszystkie konkursy pozostają niespodzianką <3

Powodzenia moi kochani! Życzę wam dużo weny i wizji kochani!
W razie jakichkolwiek pytań piszcie śmiało do mnie!
Jestem gotowa odpowiedzieć na każde pytanie ^^


Powodzenia!
Wasza Rene~