Newsy



:Aktualności
.Blog przechodzi obecnie renowację
.Już niebawem pojawią się nowości

:Pogoda
Obecna pora roku ~ Jesień
.Temperatura waha się między 10+ a 0- stopni Celcjusza
.Zmiana pory roku nastąpi 15.12.2022

Liczba wilków ~ 27
Wadery ~ 18 + 1 NPC
Basiory ~ 7 + 4 NPC
Szczeniaki ~ 1
Nieobecni: Brak

~Serdecznie zapraszamy♥~

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vaayu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vaayu. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 kwietnia 2021

Podsumowanie marca!

Witajcie drodzy członkowie na podsumowaniu minionego miesiąca, jakim był marzec. Był to miesiąc bardziej aktywny niż luty, być może pod wpływem ciążącej nad nami wszystkimi czystce. Nadchodzi lepszy czas, Wasz beta czuje to w kościach. Zawsze na wiosnę jest lepiej. Co z tego, że za oknem jest pełno śniegu. Pora przejść do konkretów. A więc w marcu nasza aktywność i zmiany wyglądają następująco:

 Aktywność wilków:

Attano - 0 opowiadań 
Bai Lang - 1 opowiadanie
Capitán - 2 opowiadania
Daevari Azariah - 2 opowiadania
Diegore Flamero - 0 opowiadań 
Hinata - 1 opowiadanie
Ice Queen - 0 opowiadań
Kuroi Hone - 2 opowiadania
Leonardo - 1 opowiadanie
Raquel - 1 opowiadanie
Renesmee - 1 opowiadanie
Revenge - 2 opowiadania
Rodrigo - 1 opowiadanie 
Samya - 0 opowiadań
Tarou - 1 opowiadanie
Tristana - 1 opowiadanie
Tsuki - 1 opowiadanie
Tuisku - 0 opowiadań
Vaayu - 0 opowiadań
Vyan - 1 opowiadanie 


Nagrody:


1. 
z dwoma opowiadaniami: Capitán, Daevari, Kuroi, Revenge.

2. 
z jednym opowiadaniem: Bai Lang, Hinata, Leonardo, Raquel, Renesmee, Rodrigo, Tarou, Tristana, Tsuki, Vyan

3. 
brak


Postarzenia:


Renesmee - 8 lat + 1 rok = 9 lat
Tristana - 7 lat+ 1 rok = 8 lat
Attano - 8 lat + 1 rok = 9 lat
Samya - 7 lat + 1 rok = 8 lat
Ice - 6 lat + 1 rok = 7 lat
Tsuki - 5 lat + 1 rok = 6 lat
Raquel - 7 lat + 1 rok = 8 lat
Vaayu - 6 lat + 1 rok= 7 lat
Capitán - 8 lat + 1 rok = 9 lat
Tarou - 9 lat + 1 rok = 10 lat
Diegore - 8 lat + 1 rok = 9 lat
Bai - 6 lat + 1 rok = 7 lat
Tuisku - 7 lat + 1 rok = 8 lat
Kuroi - 9 lat + 1 rok = 10 lat
Hinata - 10 lat + 1 rok = 11 lat
Rodrigo - 8 lat + 1 rok = 9 lat
Leonardo - 2 lata + 1 rok = 3 lata
Revenge - 3 lata + 1 rok = 4 lata
Vyan - 1 rok + 1 rok = 2 lata
 Daevari Azariah - 7 lat (nowy członek)

 

Aktualności:

~ Miło nam powitać nową waderę w szeregach watahy - Daevari Azariah! 
~ W watasze wciąż brak nowych par oraz miotów, jednakże nastaje wiosna, a z nią nowa nadzieja. ;)
~ Przygotowywany jest event, który będzie trwał minimum miesiąc 
~ Kolejna czystka planowana jest na czerwiec, jednak może to ulec zmianie

Ogłoszenia:


W wyniku czystki związanej z brakiem aktywności, z watahy wydalone zostają następujące wilki:

Attano Luzige 
Diegore Flamero 
Samya
Tuisku 
Vaayu

Wilki te mogą do nas powrócić

Dziękujemy wam kochani za ten miesiąc. Cieszymy się, że wielu udało się uniknąć czystki. Mamy nadzieję, że z biegiem czasu nasza mała społeczność znów zabłyśnie aktywnością. Wystarczy tylko odrobina wolnego czasu. 

 


~Alfa Renesmee z Betą Capitánem

środa, 16 grudnia 2020

Od Vaayu Cd. Rodrigo

Kiedy Vaayu poczuła zapach nieznajomego wilka, uznała, że aby uniknąć ataku, najrozsądniej będzie nie zmieniać kierunku marszu. Już po chwili udało jej się dostrzec ciemne futro obcego.
- Kim jesteś i co tu robisz? - spytał donośnie nieznajomy.
Vee nie do końca wiedziała co zrobić. Wiedziała, że jest intruzem na terenie jakiejś watahy, ale nie miała pojęcia jak się zachować, aby uniknąć ataku. Wadera zastanawiała się nad odpowiedzią zdecydowanie zbyt długo, bo obcy wilk skoczył w jej kierunku. Bez problemu powalił Vaayu na ziemię i przetoczył się z nią kawałek, na końcu lądując na górze, co uniemożliwiło jej wstanie. Po chwili jednak odsunął się. Vee nie miała pojęcia dlaczego, bo na jego pysku nie było widać żadnych emocji, ale skorzystała z okazji i podniosła się z ziemi.
Dopiero teraz miała okazję przyjrzeć się nieznajomemu. Był to potężny basior, o gęstym szaro-czarnym futrze. Jego dwukolorowe oczy wpatrywały się w waderę.
- Kim jesteś i co tu robisz? Znajdujesz się na terenach Watahy Renaissance - powiedział poważnym, niezdradzającym emocji głosem.
Tym razem Vee nie mogła uniknąć odpowiedzi.
- Jestem Vaayu - zaczęła. - Już jakiś czas temu opuściłam moją dawną watahę, a teraz wędruję i szukam miejsca, żeby się osiedlić - nie do końca wiedziała co odpowiedzieć. - I... Czy byłaby szansa, żebym dołączyła do twojej watahy? - spytała niepewnie.
Nie liczyła na zbyt wiele, bo w przeszłości cały czas jej odmawiano, ale uznała, że warto spróbować. Pomimo tego, że nauczyła się żyć w samotności, to i tak nie czuła się z tym najlepiej.
Basior zlustrował ją wzrokiem.
- To już pytanie do alfy - odparł.
- Mógłbyś mnie do niego zaprowadzić? - w oczach Vee pojawiły się iskierki nadziei.
W odpowiedzi wilk skinął tylko głową. Wadera uśmiechnęła się delikatnie, ale w środku skakała z radości. Nie chciała ulec ekscytacji, ale perspektywa zaprzestania ciągłej wędrówki wydawała jej się zbyt piękna.
- No a ty... Jak masz na imię? - Vaayu zwróciła się niepewnie do basiora.

Rodrigo?


środa, 2 grudnia 2020

Od Vaayu do Rodrigo

Vaayu otworzyła powoli oczy i rozejrzała się dookoła. Znajdowała się w ciemnej, dość małej jaskini, niezbyt przyjemnej do spędzania w niej nocy. Była ona jednak najbezpieczniejszym miejscem na nocleg w tej okolicy. Wejście do niej było na tyle ciasne, że nie mógł się tu dostać żaden większy drapieżnik, jednak wystarczająco szerokie, aby Vee bez problemu się tam zmieściła. Wzrok wadery padł na leżące niedaleko resztki z wczorajszego posiłku i poczuła burczenie w brzuchu. Zapuściła się w góry już parę dni temu i od tamtego czasu towarzyszył jej głód. Tutejsze tereny nie obfitowały w zwierzynę, było tu za to dość sporo niebezpiecznych stworzeń, więc Vaayu poruszała się i polowała tylko w dzień, a także starała się za wszelką cenę nie zwracać na siebie uwagi. Niektórzy mogliby uznać ją za tchórza, ale wilczyca wolała nie szukać kłopotów. Powoli wyszła z jaskini i rozejrzała się dookoła. Była względnie bezpieczna, bo nie towarzyszyły jej żadne negatywne emocje, wolała jednak się upewnić i nie podejmować bezsensownego ryzyka. Kiedy była pewna, że nic jej nie grozi ostrożnie zeszła ze skalistego zbocza nad jezioro, aby ugasić pragnienie. Woda była bardzo zimna, ale czysta i zadziwiająco smaczna. Kiedy Vee skończyła pić, skierowała się w stronę lasu. Było to najlepsze miejsce do polowania w tej okolicy, jednak wciąż nie obfitowało ono w zwierzynę. Tym razem wadera miała szczęście, bo dość szybko odnalazła i schwytała swoje śniadanie. Co prawda nie było ono obfite, zaledwie jedno niebieskie stworzenie przypominające wyglądem wiewiórkę, ale wystarczyło, aby ruszyć w dalszą podróż. Po skończonym posiłku Vaayu ruszyła na południe, brzegiem jeziora. Poruszała się dość szybko i mimo tego, że dni nie były już zbyt długie, weszła w góry jeszcze zanim zaczęło się ściemniać. Tak naprawdę mogła to zrobić w każdej chwili, ale kiedy dotarła nad jezioro, uznała, że najbezpieczniej będzie zacząć się wspinać dopiero na jego przeciwległym krańcu. Dokładnie tak zrobiła. Kiedy zmierzchało była mniej więcej na wysokości większości szczytów. Vee miała zamiar udać się na polowanie, ale dookoła nie wyczuwała świeżego zapachu zwierzyny. Znalazła się za to niebezpiecznie blisko gniazd czarnych gryfów. Oddaliła się odrobinę, a kiedy natrafiła na przyzwoitą jaskinię, w której pozostawała poza zasięgiem innych drapieżników, postanowiła spędzić tam noc. ***
Następnego dnia głód doskwierał waderze jeszcze bardziej. Wstała chwilę przed świtem, aby jak najszybciej kontynuować wędrówkę. Vaayu była odrobinę zestresowana, bo w powietrzu unosił się dość świeży zapach dużego kota, ale uznała, że im szybciej się oddali, tym lepiej. Mimo tego, że była dość wysoko, przez gęstą mgłę nie widziała, co znajduje się na dole. Stwierdziła jednak, że warto zaryzykować. Schodziła szybko, ale ostrożnie. W miarę ze spadkiem wysokości słabł zapach kotów, więc wadera poczuła się trochę bezpieczniej. Niedługo poczuła jednak lekką woń innych wilków. Stała się ona dużo mocniejsza, kiedy wadera opuściła góry. Vee była całkowicie spięta. Domyślała się, że las, do którego zmierzała, był ich terytorium i że mogła nie być tam mile widziana, ale zignorowała to, bo była już bardzo głodna i wyczerpana. Miała nadzieję, że nikogo nie spotka, ale przeliczyła się. Bardzo szybko wyczuła obecność innego wilka. Nie chciała uciekać ani walczyć. Liczyła jedynie, że obcy nie jest do niej wrogo nastawiony.

<Rodrigo?>

sobota, 28 listopada 2020

Tropiciel ~ Vaayu

━⋅•⋅•⋅⊰⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅∙∘☽༓☾∘∙⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⊰⋅•⋅•⋅━

OGÓLNE INFORMACJE
━⋅•⋅•⋅⊰⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅∙∘☽༓☾∘∙⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⊰⋅•⋅•⋅━
IMIĘ: Vaayu

PRZEZWISKO: Vee, ale nie przeszkadzają jej też inne skróty.

WIEK: 6 lat

DATA URODZIN: 14 kwietnia

PŁEĆ: Wadera

STANOWISKO: Tropiciel

━⋅•⋅•⋅⊰⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅∙∘☽༓☾∘∙⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⊰⋅•⋅•⋅━

WYGLĄD ZEWNĘTRZNY

━⋅•⋅•⋅⊰⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅∙∘☽༓☾∘∙⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⊰⋅•⋅•⋅━


APARYCJA: Vee jest wysoką, ale delikatnie zbudowaną wilczycą. Ma dość długą, śnieżnobiałą sierść. Jest ona dość gęsta, i puchata, szczególnie na szyi i ogonie. Posiada czarny nos i długie pazury tej samej barwy. Jej oczy są w kolorze wchodzącej w błękit szarości.

ZNAKI SZCZEGÓLNE: Wadera posiada 2 złote kolczyki na prawym uchu.

━⋅•⋅•⋅⊰⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅∙∘☽༓☾∘∙⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⊰⋅•⋅•⋅━

CHARAKTERYSTYKA 

━⋅•⋅•⋅⊰⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅∙∘☽༓☾∘∙⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⊰⋅•⋅•⋅━

OSOBOWOŚĆ: Na początku Vaayu była naprawdę towarzyską wilczycą. Emanowała radością, a każdy dzień traktowała jako okazję do spróbowania czegoś nowego. Była też bardzo empatyczna. Matka nigdy nie okazywała jej miłości, ale mimo tego Vee starała się spędzać z nią jak najwięcej czasu. Wszystko jednak zmieniło się, kiedy rozpoczęła trening. Odstawała od reszty rodzeństwa, co sprawiało, że rodzicielka znęcała się nad nią psychicznie. Z każdym dniem Vaayu zamykała się coraz bardziej, aż w końcu nauczyła się ukrywać swoje emocje. Po opuszczeniu ojczystej watahy spotykała wiele wilków, z którymi starała się zaprzyjaźnić, jednak większość z nich traktowała ją jak wroga. Sprawiło to, że jeszcze bardziej zamknęła się w sobie, a przez to z kolei stała się jeszcze bardziej samotna. Kiedy dołączyła do watahy, postanowiła, że spróbuje się przełamać, być rozmowna i miła. Niestety ma z tym pewne trudności. W szczególności z tym pierwszym. Nie okazuje zbytnio emocji, również tych pozytywnych, ale stara się to zmienić. Cały czas zgrywa twardą, ale kiedy jest sama, zdarza jej się płakać. Co prawda nie dzieje się to zbyt często, ale jednak dzieje. Kiedy ktoś pyta ją o przeszłość, staje się oschła i nieprzyjazna. Bardzo chciałaby się przed kimś otworzyć, zwierzyć się ze wszystkiego, czego doświadczała przez ostatnie lata, ale najzwyczajniej w świecie się boi. Jej marzeniem jest znaleźć przyjaciela, który zaakceptowałby ją w pełni taką, jaka jest, lecz utrudnia jej to strach przed przywiązaniem. Jednak gdzieś tam, głęboko w jej sercu, cały czas mieszka ta sama, mała i radosna Vee, która tylko czeka na okazję, aby ponownie wrócić do życia.

RODZINA:
→ Rae - matka - Znęcała się psychicznie nad córką, nigdy nie okazywała dzieciom miłości.
→ ? - ojciec - Na pewno był członkiem watahy, ale, ze względu na niezbyt cnotliwe życie Rae, nie do końca wiadomo, kto nim był.
→ Dakoo i Imaara - bracia - Urodzili się w tym samym miocie co Vee, ale byli od niej dużo więksi, silniejsi i wcześniej odkryli swoje moce. Znęcali się nad siostrą.
→ Saaya - siostra - Jedyna członkini watahy, która szanowała Vaayu. Były w neutralnych relacjach.

HISTORIA: Wadera urodziła się w dość licznej watasze, zamieszkującej góry na dalekiej północy. Należące do niej wilki przykładały wielką wagę do dyscypliny i rozwijania swoich mocy. Matka Vaayu była szczególnie zawzięta. Do swoich dzieci odnosiła się oschle i nie okazywała im miłości, bo chciała, aby wyrosły na dobrych wojowników. Wywierała na nie wielką presję i na ich niepowodzenia reagowała ze złością. Vee starała się spełnić jej oczekiwania, ale i tak odstawała od reszty rodzeństwa. Jej moce objawiały się bardzo powoli i były zdecydowanie mniej widowiskowe niż reszty. Matce bardzo się to nie podobało, więc wyżywała się na córce psychicznie. Vaayu nauczyła się nie okazywać emocji i znosić jej humory, ale pewnego dnia coś w niej pękło. Poddała się złości i rozpaczy i zaczęła na nią krzyczeć. Matka bardzo się zdziwiła, ale po chwili milczenia wybuchła śmiechem i ponownie zaczęła wyśmiewać córkę. Vee nie wytrzymała. Zaczęła trząść się delikatnie, gdy nagle kawałek stropu oderwał się, przygniatając starszą wilczycę do ziemi. Tak objawiła się kolejna moc dwuletniej wtedy wadery. Jej matka zamilkła. Żyła, bo kamienie spadły tylko na tylną część jej tułowia, ale w jej oczach widać było ból i przerażenie. "Pomóż mi Vaayu" - wyszeptała głosem, jakiego jeszcze nigdy nie użyła w stosunku do dzieci. Cichym i łagodnym. To jednak jeszcze bardziej przestraszyło, już i tak przerażoną, Vee. Stała chwilę w milczeniu, a później odwróciła się i uciekła. Nie chciała już żyć w takim miejscu, wśród wilków, które sprawiły, że zrobiła coś tak strasznego. Tęskniła za poczuciem bezpieczeństwa, jakie dawała jej wataha, ale nauczyła się żyć samotnie. Przez rok tułała się po świecie, docierała w rozmaite miejsca, polowała na różnoraką zwierzynę, ale przede wszystkim doskonaliła swoje moce. Podczas swojej wędrówki natrafiała na wiele wilków, ale większość z nich traktowała ją jak wroga. Bardzo chciała znaleźć swoje miejsce, więc bardzo się ucieszyła, kiedy natrafiła na Watahę Renaaissance, która przyjęła ją w swoje szeregi.

PARTNER: Nie ma i nigdy nie miała.

POTOMSTWO: Nie posiada. 

━⋅•⋅•⋅⊰⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅∙∘☽༓☾∘∙⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⊰⋅•⋅•⋅━

MAGIA

━⋅•⋅•⋅⊰⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅∙∘☽༓☾∘∙⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⊰⋅•⋅•⋅━

ŻYWIOŁ: Przyszłość, Noc (Księżyc)

MOCE:
→ Często nachodzą ją wizje przyszłości, ale zazwyczaj dotyczą one przypadkowych wydarzeń i są niezrozumiałe. Wadera potrafi również z własnej woli zobaczyć, co się niedługo stanie, ale użycie tej mocy wymaga od niej dużego wysiłku. Stara się nie korzystać z niej zbyt często.
→ Jej samopoczucie zmienia się w zależności od sytuacji, które będą miały miejsce w niedalekiej przyszłości. Kiedy ma wydarzyć się coś dobrego, odczuwa pozytywne emocje, jeśli zaś coś negatywnego, pogarsza się jej nastrój, a nawet pojawiają się u niej objawy choroby.
→ Potrafi na pewien czas zmienić oddziaływanie grawitacyjne księżyca w danym miejscu, co pozwala jej kontrolować pływy.
→ W nocy zmieniają się jej atrybuty fizyczne. Zależą one jednak od fazy księżyca - zwiększają się one najbardziej podczas pełni, ale w trakcie nowiu mogą ulec pogorszeniu.
→ Pod wpływem silnych emocji, głównie negatywnych, jest w stanie niszczyć różne obiekty, odepchnąć je od siebie, a nawet zawalić część jaskini. Póki co nie jest do końca w stanie tego kontrolować. Nie udało jej się jeszcze powiązać tego z żadnym z żywiołów.

━⋅•⋅•⋅⊰⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅∙∘☽༓☾∘∙⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⊰⋅•⋅•⋅━

STATUS I STAN

━⋅•⋅•⋅⊰⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅∙∘☽༓☾∘∙⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⊰⋅•⋅•⋅━

POZIOM: 1

UMIEJĘTNOŚCI:
Inteligencja: 25
Siła: 15
Szybkość: 15
Obrona: 20
Moce: 25
Razem: 100

PUNKTY ZDROWIA: 100/100

STAN PSYCHICZNY: ◉◉◉◉◉◉◉◉◉◉

GŁÓD: 5/5

CHOROBA: brak

DOŚWIADCZENIE: 0

━⋅•⋅•⋅⊰⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅∙∘☽༓☾∘∙⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⊰⋅•⋅•⋅━

INNE

━⋅•⋅•⋅⊰⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅∙∘☽༓☾∘∙⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⋅•⋅⊰⋅•⋅•⋅━

CIEKAWOSTKI:
→ Bardzo lubi burzę.
→ Potrafi usnąć w każdych warunkach. Może ją jednak obudzić nawet najcichszy szmer.
→ Często śnią jej się wydarzenia z przeszłości.

WŁAŚCICIEL: julka20502 [howrse] (bardzo rzadko tam zaglądam); bush.brave78@gmail.com; Peachy#6231 [discord];